Ahoj, kosmiczna przygodo!

Co byście zrobili, gdyby pewnego dnia do waszych drzwi zapukał dziwny, dwugłowy przedstawiciel rasy laleczników i zaproponował podróż superszybkim statkiem do odległego, tajemniczego obiektu kosmicznego? Śmiałków, takich jak Louis Wu, nie trzeba długo przekonywać, tym bardziej że nasz bohater znudzony jest okrutnie ziemską, monotonną egzystencją. A gdyby do wyprawy dołączył także reprezentant wojowniczej rasy kzinów – Mówiący-do-Zwierząt oraz dziecko szczęścia – Teela Brown? Jaka przyszłość czekałaby ekspedycję złożoną z owych przedziwnych, barwnych indywiduów?

Kiedy czytamy tę napisaną w 1970 roku powieść, za którą autor otrzymał trzy najważniejsze w fantastyce nagrody: Hugo, Nebulę oraz Locusa, możemy łatwo uświadomić sobie, jak wiele późniejsza literatura oraz kino zawdzięczają Larry’emu Nivenowi. Trzymające w napięciu przygody garstki bohaterów oraz specyficzny humor to bez wątpienia elementy, jakie odnajdziemy w klasykach gatunku, takich jak niezapomniane „Gwiezdne wojny”. Warto również pamiętać, że sam autor pisał scenariusze do seriali telewizyjnych, m.in. do „Star Treka: Serii animowanej”.

Być może niektóre motywy pojawiające się w książce wydadzą się z perspektywy naszych czasów nieco zbyt oczywiste, przestarzałe. Wkroczenie w świat „Pierścienia” to bowiem podróż sentymentalna, wędrówka do światów, jakich ani dzisiejsza literatura, ani kino już nam nie zaserwują. Lądy stworzone przez Larry’ego Nivena są z jednej strony monumentalne, zaś wymyślone przez autora przygody – spektakularne, z drugiej pisarz wielokrotnie mruga do swego czytelnika okiem, świadom, iż science fiction bez odrobiny humoru mogłoby okazać się mdłe i bezbarwne. To zawadiacki uśmiech Harrisona Forda wcielającego się w rolę międzygwiezdnego awanturnika Hana Solo.

Po książkę Larry’ego Nivena mogą bez obaw sięgnąć również te osoby, które z fantastyką do tej pory nie miały wiele wspólnego. Jeśli chcecie wyruszyć w pasjonującą wyprawę oraz odkrywać nowe, nieznane światy, to „Pierścień” stwarza idealną ku temu okazję. Warto zaznaczyć, iż nie jest to jedynie porywająca, trzymająca w napięciu przygoda bez drugiego dna. Pochłaniając kolejne strony powieści, warto się zatrzymać na chwilę, żeby zadać sobie pytanie o rolę przypadku i przeznaczenia w naszym życiu, i zastanowić się, czy amerykański pisarz, opisując odległe układy planetarne i zamieszkujące je rasy, nie przemyca czasem pewnych prawd o naszej cywilizacji.

„Przypomnij sobie prawa Finagla – mówi Louis Wu. – Perwersja wszechświata dąży ku maksimum. Wszechświat z samej swojej zasady jest zawsze wrogi”. W innym fragmencie nasz bohater stwierdza z kolei: „Lepiej nie być bogiem, Mówiący. To boli”. Widzimy więc dobitnie, że płaszczyk śmiechu i ironii to jedynie przykrywka, pod którą odnajdziemy niekiedy gorzkie i niełatwe refleksje.

Czy jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy znanych z pierwszego tomu bohaterów? Oczywiście, na pewno sięgnę po wznowienie kolejnej części opowieści. Historia napisana przez Larry’ego Nivena to bowiem naprawdę dobra, wciągająca rozrywka, będąca idealną odskocznią od rzeczywistości. A takiej ucieczki od codziennych problemów potrzebuje niekiedy każdy z nas.


Wydawnictwo Zysk i S-ka
Data wydania: 30 czerwca 2019
Liczba stron: 426
Recenzja ukazała się na stronie Lubimy Czytać.

Komentarze